serwisy tematyczne
Katalog rozwiązań
Newsletter
artykuly-2

08.09.2008
Proces w sprawie reklamy kontekstowej byłby precedensem…


Badania pokazują, że 92% użytkowników Internetu uważa wyszukiwarki za bezstronne źródło informacji. 81% posługuje się nimi, w celu odnalezienia ofert handlowych, konkretnych produktów oraz usług. Ponad połowa Internautów oczekuje, że najmocniejsze marki będą pojawiać się w wynikach wyszukiwania na początku listy. Nic więc dziwnego, że tzw. linki sponsorowane stają się kolejnym narzędziem walki o klienta.

Reklama w zasięgowych mediach tradycyjnych kosztuje niemałe pieniądze. Z pomocą przedsiębiorcom przyszedł gwałtowny rozwój Internetu. Sieć dysponuje różnorodnymi, skutecznymi i precyzyjnymi formami reklamy. Doskonałym przykładem efektywności narzędzi marketingowych, używanych w Internecie, jest zamieszczany w wyszukiwarkach link sponsorowany. Jego cechą charakterystyczną są wyrazy kluczowe. Dzięki nim reklama kontekstowa jest wyświetlana obok wyników wyszukiwania wybranych słów.

Ciekawe jest to, że część firm za słowa kluczowe obiera sobie nazwy swoich bliskich konkurentów!

Wpisując w wyszukiwarkę hasło „Orbis” można trafić na reklamę firmy konkurencyjnej, która sprzedaje bilety autobusowe. Innym przykładem jest znana poradnia psychologiczna „Centrum-Ja”, która przez kilka lat swojej działalności wypracowała sobie silną pozycję na stołecznym rynku. Pracownicy „Centrum-Ja” są zapraszani jako eksperci do udziału w tematycznych programach radiowych i telewizyjnych. Wpisując w „Google” nazwę tej firmy, w reklamie kontekstowej zauważymy jej konkurenta.

„Z jednej strony cieszy nas, że marka „Centrum-Ja" zdobyła tak dużą reputację, iż inni podszywają się pod nią. Jednakże z drugiej strony uważamy, że podobne działania są balansowaniem na granicy dobrych obyczajów i zamierzamy przeciwdziałać tego rodzaju podróbkom” - mówi Justyna Glińska z Centrum-Ja.

Niestety za rozwojem rozlicznych form reklamy internetowej nie nadążają rozwiązania legislacyjne. Taka sytuacja powoduje, że różne firmy mogą bezkarnie korzystać z mocniejszej pozycji konkurencji, powołując się chociażby na ich nazwę. Jak długo taka sytuacja będzie miała miejsce? Nie wiadomo.

Do tej pory nie było jeszcze w polskich sądach takich spraw i pierwsza z nich będzie ważnym precedensem.

Autor: Umbrella Marketing Group Sp. z o.o.



Wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności
Projekt: 2BITS